Terminy na tomografię komputerową na NFZ w Świeciu - stan na 13.11.2023 Znane są takie sytuacje, kiedy terminy NFZ na tomografię komputerową w Świeciu są dosyć odległe. Dobrze jest mieć alternatywę i znaleźć miejsca, gdzie uda nam się skrócić czas oczekiwania na wykonanie świadczenia. Adres: Ul. Skalska 22, Wolbrom. Najbliższy termin możliwej wizyty: 12.04.2024 (NFZ posiada najnowsze dane z dnia 10.11.2023) Liczba osób w kolejce: 140. Telefon: +48 32 644 10 29. Przewlekła astma zwiększa ryzyko chorób układu krążenia w tym zawału i udaru. Kolejki NFZ na kolonoskopię w woj. małopolskim. Papieskie orędzie zostało zaprezentowane już dzisiaj, z kilkunastodniowym wyprzedzeniem. W czasach, kiedy „łódź ludzkości jest wstrząsana burzą kryzysu i płynie mozolnie w poszukiwaniu spokojniejszego horyzontu”, Franciszek wzywa przywódców, by sterem była dla nich godność osoby ludzkiej, a kompasem podstawowe zasady Katolickiej Nauki Społecznej. Prezydent orędzie po otwarciu pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji rozpoczął od zwrócenia uwagi na wysoką frekwencję w wyborach parlamentarnych. - 21 966 891 obywateli zagłosowało w Arcybiskup Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Orędzie na uroczystość Wszystkich Świętych. Nadchodzi pierwszy dzień listopada, czas, w którym wszyscy ruszamy w stronę cmentarzy. Idziemy tam, aby odwiedzić groby naszych najbliższych, przyjaciół i znajomych. Film jest zaledwie skrótem nagrania (całość dostępna na DVD) z poruszającego spotkania, do jakiego doszło niespodziewanie podczas wizyty Vassuli w Polsce, w Drzwi Pałacu Prezydenckiego były i będą zawsze otwarte dla wszystkich, którzy chcą współpracy w najważniejszych dla Polski sprawach - przekonywał. Na koniec Duda przypomniał, że 11 Adres: Ul. Szpitalna 40, Czeladź. Najbliższy termin możliwej wizyty: 1.12.2023 (NFZ posiada najnowsze dane z dnia 24.11.2023) Liczba osób w kolejce: 45. Telefon: +48 32 265 16 44. GINEKOLOG Czeladź: kolejki NFZ i terminy leczenia. Na wizytę trzeba poczekać 15 dni. Scenariusze na najbliższy czas w zwiazku z emisją akcji z prawem poboru Autor: ~hop 2022-09-19 11:27; Scenariusze na najbliższy czas w zwiazku z emisją akcji z prawem poboru Autor: ~hop 2022 Wstęp. Orędzia od Anioła Stróża Polski – a także inne, od Pana Jezusa, Maryi, Józefa i innych świętych i proroków (te drugie zostały w niewielkiej części opublikowane w tomie Orędzi dla Adama Człowieka pt. Oto czynię wszystko nowe, Szczecin 2015; większość pozostaje w maszynopisie) – były przekazywane przez z górą dwadzieścia lat Adamowi Człowiekowi, aż do 8GYK. Drukuj Powrót do artykułu04 kwietnia 2020 | 08:00 | BP KEP / hsz | Warszawa Ⓒ Ⓟ Fot. BP KEPPrzewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, w sobotę przed Niedzielą Palmową, wygłosi nadzwyczajne orędzie wprowadzające katolików w Polsce w Wielki Tydzień – poinformował rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik. Orędzie zostanie wyemitowane 4 kwietnia o godz. w Programie Pierwszym Telewizji Polskiej oraz w innych środkach społecznego przekazu.„Osoby wierzące nie pamiętają Świąt Wielkanocnych bez procesji wielkanocnej, bez wypełnionego kościoła, bez poświęcenia pokarmów. To bardzo trudny czas dla nas wszystkich, zarówno dla wiernych świeckich, jak i dla duszpasterzy. Tym bardziej zachęcam do wysłuchania orędzia Przewodniczącego Episkopatu, aby znaleźć tam duchową pomoc i nadzieję” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że orędzie ma być pomocą na najbliższy czas i wskazówką, jak dobrze przeżyć Wielki Tydzień w obecnych początku pandemii Przewodniczący Episkopatu zabiera głos, odnosząc się do aktualnej sytuacji. W komunikacie z 28 lutego, jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa na terenie Polski, zachęcił duchowieństwo i wiernych do zachowania zwiększonej ostrożności oraz do wzmożonej modlitwy. Podobnie w komunikacie z 10 marca, a następnie z 13 marca, w związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce i ograniczeniem liczby uczestników zgromadzeń. Poprosił wtedy kapłanów i osoby życia konsekrowanego, aby każdego dnia o godzinie odmawiali w kościele różaniec w intencji osób chorych, tych, którzy się nimi opiekują, jak również służb medycznych i sanitarnych. Do wiernych zwrócił się zaś z prośbą, aby w tym samym czasie odmawiali różaniec w swoich orędziu telewizyjnym z 14 marca Przewodniczący Episkopatu zachęcił do korzystania z dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. i do łączenia się ze wspólnotą Kościoła za pośrednictwem transmisji. Poprosił też o przyjęcie ze zrozumieniem ograniczeń nakładanych przez służby sanitarne. Odnosząc się do zarządzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski z 12 marca oraz dekretów biskupów diecezjalnych, podkreślił w orędziu: „Zdaję sobie sprawę z tego, że zarządzenia te mogą być dla niektórych trudne do zaakceptowania. Mimo to – ze względu na zdrowie własne i bliźnich – bardzo proszę o przyjęcie ich w duchu miłości bliźniego”. „Kościoły nie są zamknięte, są otwarte dla modlitwy prywatnej, niemniej jednak jesteśmy zobowiązani do respektowania porządku naturalnego, jaki jest wymuszony przez stan epidemii” – powiedział Przewodniczący Episkopatu związku z ograniczeniami liczby wiernych mogących uczestniczyć w zgromadzeniach religijnych do pięciu osób, Przewodniczący Episkopatu w komunikacie z 24 marca prosił o uwzględnienie tego faktu w kontekście nadchodzących celebracji, w tym liturgii Wielkiego Tygodnia, „ze względu na zdrowie i życie Polaków”.W przesłaniu wideo na piątą niedzielę Wielkiego Postu abp Stanisław Gądecki kolejny raz poprosił o wyrozumiałość wobec obostrzeń, które wiążą się ze stanem epidemii koronawirusa oraz apelował o solidarność i wzajemną pomoc. Przewodniczący Episkopatu, będąc 30 marca w centrali Caritas Archidiecezji Poznańskiej, zaznaczył: „Działalność charytatywna Kościoła różni się tym od zwykłej filantropii, że nie bazuje wyłącznie na ludzkich siłach, ale swoje źródło upatruje w Bogu”.Drogi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. Orędzie Polskiego Ośrodka Międzynarodowego Instytutu Teatralnego /ITI/ na Międzynarodowy Dzień Teatru 27 marca 2021. Ostatni rok pokazał nam, jak bardzo jesteśmy od siebie współzależni. Wszyscy jesteśmy częścią tego samego teatralnego ekosystemu, chociaż w różnych funkcjach, miejscach, na różny sposób i z różnym finansowaniem. Wszyscy tworzymy jedną różnorodną całość. Wszyscy zostaliśmy wystawieni na próbę, oddzieleni od widzów i siebie nawzajem, zamknięci w domach. Nie mogąc oddać się pracy twórczej, zanurzyliśmy się w codzienności, od której tak chętnie wcześniej oddalaliśmy się w świat teatru, na terenie którego staraliśmy się tworzyć alternatywne, utopijne opowieści i systemy, które miały być lepsze niż nasza rzeczywistość. Z tych wielkich projektów i planów musieliśmy wrócić do naszych domów i na nowo zbudować ten realny, najbliższy świat, dla którego przez lata nie starczało nam czasu, uwagi i cierpliwości. Część z nas wróciła do swoich bliskich i w relacji z nimi odnalazła wsparcie, część te relacje zerwała, a część nie miała do kogo wrócić i od roku pozostaje sama. Do nas wszystkich kieruję słowa: Zatroszczmy się o siebie! Skoro musieliśmy się zatrzymać, zróbmy to i zobaczmy, w jakim stanie znajduje się świat, który współtworzymy. Znajdujemy się w momencie, w którym system produkcyjny – serce układu teatralnego – stanowczo zwolnił, a szkielet podtrzymujący instytucję powoli zaczął się kruszyć. Zamiast wielkich dzieł ujawniły swą obecność małe narracje, dotąd skrzętnie ukrywane. Siła głosów i historii, które zaczęły opuszczać teren milczenia, które zaczęły wychodzić szczelinami zza kurtyny, okazuje się przerażająco wielka. Lekceważony do tej pory, wyśmiewany, uciszany, ugrzeczniany, zastraszany, dyscyplinowany głos wprowadził w drżenie mocno już skostniały system teatralny, którego wszystkie i wszyscy jesteśmy częścią. Wszyscy drżymy słuchając historii przemocy, które działy się tak blisko nas. Drżą w posadach ściany systemu, który przez lata utrzymywał w cieniu tak wiele przemocowych historii, dokonywanych w imię Sztuki. Wielka jest siła takiego milczenia, ale jeszcze bardziej potężna jest siła nowych głosów i historii, które manifestują sprzeciw wobec stosowanym formom przemocy. Rebecca Solnit mówi o tych nowych głosach, że są jak wulkany, które wybuchają na otwartych wodach, dając początek nowym wyspom. Mówi wyraźnie: to jest moment, kiedy świat się zmienia! Wychodzimy ze strefy cienia, dodając sobie odwagi słowami: „Nigdy nie będziesz szła sama!” – to te słowa solidaryzują nas, prowadzą i dają poczucie wspólnoty. Nie ma teraz ważniejszego zadania niż troska o te głosy, które ryzykując wszystko, opuszczają prywatne przestrzenie, by znaleźć się w strefie publicznej, domagając się swych praw i odzyskując dla siebie miejsce, siłę, autonomię. To właśnie teraz teatr odzyskuje utracony głos i swoją ukrywaną tożsamość. Jako kobieta, pedagożka, reżyserka i współtwórczyni Teatru 21, od wielu lat jestem świadkiem tego, jak wielką moc posiada teatr, który pozwala mówić. Od lat z bliska obserwuję, jak głos osób, które uznano za najsłabsze społecznie, może rosnąć w siłę, by odzyskiwać dla siebie utraconą obecność, by zjednywać sobie kolejnych sojuszników i sojuszniczki! Teatr jest każdym z nas, ma twarz każdego/ każdej z nas; jest każdą historią, którą uwalniamy, tworząc tym samym, jak mówi Solnit, dźwignię, która pozwoli nam siebie ocalić! Tworzymy unikalny, różnorodny ekosystem, w którym jest miejsce dla każdej osoby! Naszym zadaniem jest zadbanie o tych, którzy w społecznym systemie wydają się dziś najsłabsi. Odzyskamy siłę teatru tylko wtedy, kiedy otworzymy się na różnorodne głosy, ukryte historie, wprowadzimy nowych bohaterów i nowe bohaterki, nową publiczność, dla której często, to co robiliśmy było i nadal jest całkowicie niedostępne! Otwórzmy teatr! Wpuśćmy tych, którzy chcą wejść do środka! Pozwólmy, by teatr stał się wspólnym i bezpiecznym ekosystemem, w którym nie ma już miejsca na jakąkolwiek przemoc i bariery komunikacyjne oddzielających nas od ogromnej części publiczności! To my jesteśmy odpowiedzialni za pełną dostępność, która powinna stać się normą! Już najwyższy czas na te zmiany! To drżenie, to znak, że świat się zmienia i tylko od nas zależy, w jakim kierunku pójdziemy! Dziękując za możliwość zabrania głosu w tym ważnym dla nas dniu, przekazuję Państwu tegoroczne hasło Teatru 21: Nie zostawiajmy nikogo w tyle! Justyna Sobczyk ————————————————- Orędzie w tłumaczeniu na język migowy: W czwartek Andrzej Duda został zaprzysiężony na prezydenta Polski. Podczas uroczystości w Sejmie, polityk wygłosił uroczyste przemówienie. Poniżej jego pełna treść. Drodzy Rodacy, jestem niezwykle wzruszony. Dziękuję bardzo. Szanowni Panowie Prezydenci, szanowne Panie i Panowie Marszałkowie Sejmu i Senatu, Wysokie Zgromadzenie Narodowe, Państwo Premierzy, Rado Ministrów, Eminencje, Ekscelencje, dostojni Goście. Dziękuję, że jesteście Państwo tu ze mną na tej sali, dziękuję, że jesteście świadkami mojej prezydenckiej przysięgi. To dla mnie ogromnie ważne. Dziękuję także moim Rodakom - tym, którzy są tu blisko nas i tym, którzy są daleko, nawet poza granicami kraju, ale łączą się z nami za pośrednictwem mediów, Internetu, łączą się także duchowo. Dziękuję, że jesteście ze mną i mnie wspieracie. Dziękuję mojej rodzinie, przyjaciołom, wszystkim tym, którzy dobrze mi życzyli przed długi czas tej kampanii, która jest już daleko za nami. Dziękuję wszystkim tym, którzy są dzisiaj ze mną dziękuję wszystkim Polkom i Państwo, dziękuję moim poprzednikom, Panom prezydentom wybranym przez naród w demokratycznych wyborach. Ale w szczególności podziękować chciałem temu prezydentowi, którego już nie ma pośród nas. Chciałem podziękować Panu Prezydentowi, profesorowi Lechowi Kaczyńskiemu. Państwo może pamiętacie, że w czasie mojego wystąpienia na pierwszej konwencji, kiedy w zasadzie rozpoczynała się kampania wyborcza, powiedziałam, że kiedyś przed laty zaprowadziła mnie do niego droga mojego wychowania, mojego przygotowania uniwersyteckiego, mojego doktoratu. Zaprowadziła mnie ona do niego i wtedy obok niego dojrzewałem do polityki. Polityki rozumianej jako troska o dobro wspólne, w znaczeniu dobra narodu, dobra polskiego państwa, państwa sprawiedliwego, w którym wszyscy obywatele są traktowani równo, który broni słabszych i nie musi bać się silnych. Mogę powiedzieć, że ta droga, która wtedy się rozpoczęła, a o której mówiłem w czasie mojej kampanii, kiedy spotykałem się z Rodakami, doprowadziła mnie dzisiaj tutaj, bo to oni wybrali mnie na urząd prezydenta RP, który właśnie dziś obejmuję. Drodzy Rodacy, chciałbym z tego miejsca powiedzieć jedno: dziękując za wybór, dziękując za tę obecność, chciałbym powiedzieć, że uczynię wszystko, żeby nie zawieść tych oczekiwań. Dotrzymam zobowiązań wyborczych, które składałem, choć wielu dzisiaj w to wątpi, ale ja jestem człowiekiem niezłomnym i jestem człowiekiem wiary, wierzę, że to możliwe i że zdołam to zrobić. Przede wszystkim tych najważniejszych: zobowiązania do przygotowania i złożenia projektu ustawy o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku, po to, żeby ulżyć najbiedniejszym; zobowiązania do tego, aby złożyć projekt ustawy obniżającej wiek emerytalny. Pamiętam o tym, nie zapomniałem o tym, nie zapominam o moich zobowiązaniach, nad innymi będę pracował razem z Narodową Radą Rozwoju. Wierzę, że będę miał poparcie społeczne, ale wierze także, że znajdę ku temu poparcie w Wysokiej mówili mi o swoich troskach, o swoich problemach, o tym, jakiej Polski by chcieli. Bo na moich spotkaniach wielu ludzi do mnie przychodziło, ja im odpowiadałem i uczyłem się przy nich również tego, czego dzisiaj potrzebuje Polska. Uczyłem się w sposób bardzo namacalny, po bezpośrednim kontakcie z nimi. I chcę, Proszę Państwa, dzisiaj bardzo mocno powiedzieć: jednym z podstawowych oczekiwań jest to, byśmy zaczęli odbudowywać wspólnotę. Ludzie marzą o takiej wspólnocie, która w Polakach powstała w latach 80-tych, w czasach "Solidarności". Dlatego mówię dzisiaj do ludzi o różnych poglądach, różnym światopoglądzie, wierzących i niewierzących - proszę o wzajemny szacunek, proszę, żebyśmy szanowali swoje prawa, oczywiście bez narzucania ich innym. Ale żebyśmy umieli te prawa nawzajem szanować. Proszę, żebyśmy umieli szanować się nawzajem. Mówię o tym zwłaszcza w sali sejmowej, mówię do polskich polityków, mówię to także do siebie - chciałbym, żebyśmy budowali wzajemny szacunek, bo to szacunek musi być podstawą wspólnoty. A tylko wtedy , kiedy jesteśmy wspólnotą, jesteśmy w stanie naprawić nie tylko Polska, ale przede wszystkim Polacy, tej naprawy bardzo potrzebują i to w wielu obszarach. To służba zdrowia, to codzienny poziom życia wielu rodzin, to dzieci, których wiele dzisiaj nie dojada, zwłaszcza na obszarach wiejskich. To oni potrzebują pomocy, Państwo dobrze o tym wiecie. To młodzież, która emigrowała, bo nie widziała możliwości rozwojowych w naszym kraju - musimy dzisiaj wyciągnąć do nich rękę. Musimy zacząć naprawiać Rzeczpospolitą. Wierzę w to głęboko, że jest na tej sali wielu polityków, którzy taką wolę mają, którzy także słuchają obywateli. Ja chcę zagwarantować dzisiaj, że będę w tym zakresie niezłomny i będę działał, że wierzę w dobre współdziałanie z Rządem, z Sejmem i Senatem. Wierzę także w to w sprawach zewnętrznych - w dobre współdziałanie z Parlamentem Europejskim naszymi przedstawicielami na ważnych stanowiskach w Unii Europejskiej. Wierzę w to, że będziemy razem służyli ojczyźnie, bo ta sprawa jest dziś niezwykle istotna. Będziemy służyli ojczyźnie - i w przestrzeni krajowej, i w przestrzeni w tej drugiej mamy dwa wielkie sukcesy w ciągu ostatnich dwudziestu sześciu lat - zdobyliśmy się na wolność, weszliśmy do NATO, jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, Polacy są w większości z tego zadowoleni. To wielkie dzieło, które zostało dokonane, dlatego, że przesunęło nas ono, nie tylko w tym znaczeniu symbolicznym, ale także w rzeczywistości geopolitycznej ze wschodu na zachód. Żyjemy dzisiaj w innych warunkach i w innym państwie niż przed rokiem 1989. Ale polska polityka zagraniczna, która nie powinna podlegać rewolucji, bo polityka zagraniczna rewolucji nie lubi, potrzebuje dzisiaj korekty - ta korekta to zwiększenie aktywności; mówienie o naszych celach i aspiracjach; przedstawianie naszego punktu widzenia w sposób spokojny, ale zdecydowany i jednoznaczny; to komunikowanie tego partnerom w przestrzeni międzynarodowej. I w ten sposób powinniśmy dbać o spójność Unii Europejskiej, tak żeby przy budowaniu tej spójności nasze sprawy był uwzględniane. W ten sposób powinniśmy budować jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego i pilnować jej, bo to jest niezwykle ważne dla druga sprawa to bezpieczeństwo, przede wszystkim bezpieczeństwo militarne. Najważniejsze w tym zakresie to budowa silnej, dobrze wyposażonej polskiej armii. To ogromnie ważne zadanie na najbliższe lata, bo to podstawowa gwarancja niepodległości, suwerenności i bezpieczeństwa obywateli. To wielkie zadanie dla nas wszystkich, ale przede wszystkim dla prezydenta, który jako najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych ma współdziałać w czasach pokoju z ministrem obrony narodowej. To współdziałanie z mojej strony będzie, ale będzie także aktywność. I wierzę w to, że będziemy mogli działać wspólnie dla dobra Rzeczpospolitej w tym zakresie. Ale na najbliższy czas to także wzmocnienie gwarancji sojuszniczych - w Sojuszu Północnoatlantyckim, którego na szczęście jesteśmy członkiem. I tutaj trzeba sprawę postawić jednoznacznie - potrzebujemy większej gwarancji ze strony NATO, nie tylko my, jako Polska, ale cała Europa Środkowo-Wschodnia w obecnej sytuacji geopolitycznej, trudnej jak Państwo doskonale wiecie. Potrzebujemy większej obecności NATO w tej części Europy, także w naszym kraju. Już podjąłem na ten temat rozmowy. Jako prezydent elekt miałem zaszczyt spotkać się ze znaczącymi przedstawicielami innych krajów, naszych sojuszników w NATO i przedstawicielami Sojuszu Północnoatlantyckiego także. I to jest dla mnie niezwykle ważne i chcę to zrealizować w ramach inicjatywy, o której już mówiłem - inicjatywy "Newport Plus", tak aby nam to zostało zagwarantowane w sposób jednoznaczny na najbliższym szczycie Sojuszu, który w 2016 roku odbędzie się w Warszawie. To wymaga wytężonej pracy na niwie dyplomatycznej, ale wierzę w to, że to także jesteśmy w stanie polityka międzynarodowa to przede wszystkim poprawne stosunki z sąsiadami, o to trzeba niezwykle dbać. Dobre stosunki sąsiedzkie są ważne, one wzmacniają bezpieczeństwo, w tym kierunku także powinniśmy działać. Tam gdzie sytuacja jest trudna powinniśmy podjąć zwiększone wysiłki, ale powinniśmy rozmawiać także z naszymi partnerami tu w Europie Środkowo-Wschodniej, na północy, od Basenu Morza Bałtyckiego aż po Adriatyk. Trzeba szukać tego, co wspólne. Trzeba szukać tego, co łączy, aby także w przestrzeni międzynarodowej budować wspólnotę. Dziś Polacy też tego bardzo oczekują. Dobre stosunki są gwarancją spokoju i bezpieczeństwa, myślę, że to pragnienie wielu Polaków, jako także elementu naszego dorobku w ramach Unii Europejskiej. Powinniśmy starać się to pogłębiać i w tym zakresie nasza polityka zagraniczna także potrzebuje aktywności. W pewnym sensie odnowa i odnowienie Grupy Wyszehradzkiej, ale także przyciąganie nowych partnerów, szukanie z nimi porozumienia - to zadania na najbliższy lat. Jako prezydent Rzeczypospolitej, współdziałając z ministrem spraw zagranicznych i premierem, jak nakazuje to Konstytucja, jestem gotów się tego zadania podjąć i je Państwo, ale polityka zagraniczna to nie tylko ta wielka, to nie tylko ta w skali europejskiej czy światowej, to także ta mniejsza polityka wobec Polaków, Polonii, wobec naszych rodaków. Miliony naszych rodaków są rozsiane po świecie, oni potrzebują większego kontaktu z Polską, oni potrzebują aktywności ze strony rządzących. I w związku z tym podjąłem decyzję, że w ramach Kancelarii Prezydenta powstanie Biuro ds. Polonii i Polaków Zagranicą. Po to, aby te zadania aktywnie podjąć. Można w nich wskazać kilka dróg. Pierwsza, to Polonia, której przedstawiciele często zajmują eksponowane stanowiska: w polityce w niektórych krajach, w biznesie. Oni myślą o Polsce, czują się Polakami, chcą pomóc, ale potrzebują łączności z krajem, potrzebują tego, aby do nich wyciągnąć rękę, potrzebują, aby właśnie z nimi także współdziałać dla dobra Rzeczpospolitej. Chcę to działanie podjąć. Jest wśród niech wielu młodych ludzi, wielu młodych Polaków, którzy urodzili się za granicą, ale o Polsce cały czas pamiętają, pamiętają o polskiej to także Polacy, którzy przy przesunięciu granic przed dziesiątkami lat, zostali pozostawieni na Wschodzie. To także ci, którzy zostali tam wywiezieni. Wielu z nich chciałoby wrócić i to jest zadanie, powiedziałbym, dziejowe dla polskiego państwa. To jest sprawdzian, czy jesteśmy w stanie temu podołać, żeby spełnić to wielkie marzenie wielu z nich. Dzisiaj trzeba ich wspierać, aby mogli krzewić polską kulturę i aby młodzi o Polsce nie zapominali. To wielkie zadanie dla państwa - finansowe i organizacyjne. Ta pomoc jest bardzo potrzebna. W tym zakresie także chciałbym zdecydowanie proszę Państwa, to nie tylko to. Przecież dzisiaj tym naszym największym problemem są wyjeżdżający od lat z Polski młodzi ludzie. Wyjeżdżający za pracą, godnym życiem, szukający dla siebie szans. Ja wiem, że wielkim zadaniem, o którym wielokrotnie mówiłem, jest wzmocnienie polskiej gospodarki, jest podniesienie jakości życia w Polsce, jest pomoc polskim przedsiębiorstwom. Żeby nie mówili, że państwo jest wobec nich opresyjne, żeby mieli więcej wolności, więcej swobody działania i żeby mieli wsparcie od państwa, ale takie, z którego korzystaliby wtedy, kiedy chcą, a nie mówili, że państwo zastawia na nich pułapkę. To oni mają tworzyć nowe miejsca pracy, to oni mają budować pomyślność, bo to właśnie mała i średnia przedsiębiorczość jest naszym największym skarbem. Ale zanim te warunki u nas stworzymy, a nie stanie się to przecież od razu, to trzeba podtrzymywać łączność z tymi młodymi, którzy wyjechali za granicę i którzy myślą o powrocie do Polski - wtedy kiedy będą mieli taką możliwość, żeby się rozwijać, wykorzystać swoją kreatywność, a także doświadczenie, które za granicami zdobyli. To łączność z rozmawiałem - w Londynie, Brukseli, innych miejscach - i powiem Państwu tak - dzisiaj oni potrzebują wsparcia jeśli chodzi o polskie szkolnictwo, żeby ich dzieci mogły się uczyć języka polskiego, polskiej historii, żeby mogli się uczyć po polsku. Dzisiaj nauczyciele, którzy tam są i uczą, mówią: "chcielibyśmy mieć taki status jak nauczyciele w Polsce, przecież uczymy polskie dzieci, chyba jesteśmy tego godni". Czy polskie państwo tego nie rozumie? My te wszystkie kwestie musimy uwzględnić. Musimy pozostawać z nimi w kontakcie i musimy o nich dbać. Dlatego trzeba wzmacniać polskie placówki dyplomatyczne, trzeba wzmacniać naszą aktywność w sferze nie tylko Polonii, ale także Polaków poza granicami, niezależnie od dbania o to, by stworzyć im warunki do powrotu do także polska kultura, którą powinniśmy do nich wysyłać, żeby wspierać ich oczekiwania i dążenia. Ale musimy te kulturę także wspierać tutaj w kraju. Dziś wielu twórców i artystom mówi, że zostali pozostawieni, że nie mogą się zrealizować, że tworzą i nic z tego nie wynika, a czasem nie mogą tworzyć choćby ze względów finansowych, że mają niski poziom życia. Znikają instytucje kultury, zwłaszcza w tej Polsce powiatowej, ale także i w wielkich miastach. Chciałbym, żeby przestano mówić, że Polska powiatowa jest zwijana. Dzisiaj polska kultura potrzebuje mecenatu ze strony państwa - będzie miała z całą pewnością swojego patrona w prezydencie RP, którym dzisiaj zostaję. Szanowni Państwo, nasz wielki Rodak Jan Paweł II mówił: "wymagajcie od siebie, nawet wtedy, kiedy inni od was nie wymagają". Ja powiem tak: proszę Państwa, dzisiaj wymagają, słyszałem to przez ostatnie pół roku, na każdym kroku. Wymagają od nas, wymagają od polityków. Powinniśmy być razem i powinniśmy razem służyć ludziom. To jest wielkie zadanie na najbliższe lata. Przede wszystkim dla mnie, dla prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. ale liczę na to, że będę miał Państwa wsparcie, także w polityce historycznej. Bo dzisiaj Polska tam często wymaga obrony, wymaga ochrony jej dobrego imienia. I dlatego mówiłem, że chcę stworzyć specjalną instytucję, która będzie miała obowiązek, tego dobrego imienia bronić na całym świecie. Niech ona istnieje pod patronatem prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych razem. Niech to będzie symbol jedności. My Polacy, mamy wielką historię i nie powinniśmy się jej wstydzić, wręcz przeciwnie, powinniśmy być z niej dumni, powinniśmy mówić prawdę, ale powinniśmy także walczyć o prawdę w stosunkach z naszymi sąsiadami. Bo dobre stosunki międzysąsiedzkie, międzyludzkie mogą być zbudowane tylko na prawdzie. Dlatego aktywna polityka historyczna jest potrzebna i wewnątrz kraju, i na zewnątrz. I ja się zobowiązuję, także i w tym zakresie, być aktywny. Szanowni Państwo, zostałem wybrany prezydentem RP, zostałem wybrany przez naród, mogę tak powiedzieć. w ostatnich dniach, w ostatnich sytuacjach zdarzają mi się takie sytuacje, że przychodzą do mnie ludzie na ulicy i mówią: "dzień dobry, Panie Prezydencie, nie głosowaliśmy na Pana, ale życzymy, żeby dotrzymał Pan swoich zobowiązań, to co Pan mówił w kampanii". Kiedy to słyszę, mam poczucie, że rzeczywiście zostałem wybrany przez naród. Ale mam tez poczucie ogromnego zobowiązania, jakie zaciągnąłem i wielkiej odpowiedzialności. Wielokrotnie słyszałem, zwłaszcza w czasie kampanii: "niemożliwe, niech Pan nie liczy, niemożliwe". Proszę Państwo, stoję tutaj przed Państwem jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Wiele jest możliwe, jeśli działamy razem i działamy zgodnie. Wiele jest możliwe, jeśli wykazujemy się zrozumieniem, jeśli jesteśmy dla siebie Duda obejmuje dziś urząd prezydenta Rzeczypospolitej. I wierzę, że się uda. Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, w sobotę przed Niedzielą Palmową, wygłosi nadzwyczajne orędzie wprowadzające katolików w Polsce w Wielki Tydzień – poinformował rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik. Orędzie zostanie wyemitowane 4 kwietnia o godz. w Programie Pierwszym Telewizji Polskiej oraz w innych środkach społecznego przekazu. „Osoby wierzące nie pamiętają Świąt Wielkanocnych bez procesji wielkanocnej, bez wypełnionego kościoła, bez poświęcenia pokarmów. To bardzo trudny czas dla nas wszystkich, zarówno dla wiernych świeckich, jak i dla duszpasterzy. Tym bardziej zachęcam do wysłuchania orędzia Przewodniczącego Episkopatu, aby znaleźć tam duchową pomoc i nadzieję” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że orędzie ma być pomocą na najbliższy czas i wskazówką, jak dobrze przeżyć Wielki Tydzień w obecnych warunkach. Od początku pandemii Przewodniczący Episkopatu zabiera głos, odnosząc się do aktualnej sytuacji. W komunikacie z 28 lutego, jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa na terenie Polski, zachęcił duchowieństwo i wiernych do zachowania zwiększonej ostrożności oraz do wzmożonej modlitwy. Podobnie w komunikacie z 10 marca, a następnie z 13 marca, w związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce i ograniczeniem liczby uczestników zgromadzeń. Poprosił wtedy kapłanów i osoby życia konsekrowanego, aby każdego dnia o godzinie odmawiali w kościele różaniec w intencji osób chorych, tych, którzy się nimi opiekują, jak również służb medycznych i sanitarnych. Do wiernych zwrócił się zaś z prośbą, aby w tym samym czasie odmawiali różaniec w swoich rodzinach. W orędziu telewizyjnym z 14 marca Przewodniczący Episkopatu zachęcił do korzystania z dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. i do łączenia się ze wspólnotą Kościoła za pośrednictwem transmisji. Poprosił też o przyjęcie ze zrozumieniem ograniczeń nakładanych przez służby sanitarne. Odnosząc się do zarządzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski z 12 marca oraz dekretów biskupów diecezjalnych, podkreślił w orędziu: „Zdaję sobie sprawę z tego, że zarządzenia te mogą być dla niektórych trudne do zaakceptowania. Mimo to – ze względu na zdrowie własne i bliźnich – bardzo proszę o przyjęcie ich w duchu miłości bliźniego”. „Kościoły nie są zamknięte, są otwarte dla modlitwy prywatnej, niemniej jednak jesteśmy zobowiązani do respektowania porządku naturalnego, jaki jest wymuszony przez stan epidemii” – powiedział Przewodniczący Episkopatu Polski. W związku z ograniczeniami liczby wiernych mogących uczestniczyć w zgromadzeniach religijnych do pięciu osób, Przewodniczący Episkopatu w komunikacie z 24 marca prosił o uwzględnienie tego faktu w kontekście nadchodzących celebracji, w tym liturgii Wielkiego Tygodnia, „ze względu na zdrowie i życie Polaków”. W przesłaniu wideo na piątą niedzielę Wielkiego Postu abp Stanisław Gądecki kolejny raz poprosił o wyrozumiałość wobec obostrzeń, które wiążą się ze stanem epidemii koronawirusa oraz apelował o solidarność i wzajemną pomoc. Przewodniczący Episkopatu, będąc 30 marca w centrali Caritas Archidiecezji Poznańskiej, zaznaczył: „Działalność charytatywna Kościoła różni się tym od zwykłej filantropii, że nie bazuje wyłącznie na ludzkich siłach, ale swoje źródło upatruje w Bogu”. źródło: BP KEP